środa, 27 lutego 2008
Parawan

Nie moglam się oprzeć, musiałam spróbować zrobić takiego parawana :), którego pomysłodawczynią jest Cisteczko (vel latarnia morska).

Nie ukrywam, że efekt mnie zadowala i na pewno nie jest to ostatnia taka praca.

Parawanik jest prezentem urodzinowym dla taty chrzestnego mojego synusia dlatego jest taki trochę męski... a może nie do konca.

Zrobiłam go z moich ulubionych papierów Rusty Pickle, w których jestem bezgranicznie zakochana, może dlatego podobają mi sie wszystkie rzeczy, które z nich zrobię :)

parawan caly

1

2

3

Pif, Paf...

Udało mi się ustrzelić Pay it Forward u wolfann więc i ja wystawiam, choć pewnie u mnie dość długo powisi zanim się zbiorą trzy osoby :)

Zasady pozwoliłam sobie skopiować od wolfann:

Blogowe "Pay it Forward" to zabawa w obdarowywanie się:)
Zasady są następujące:
1. Osoba biorąca udział musi posiadać bloga;

2. Trzy pierwsze osoby , które wpiszą się pod tą właśnie notką, otrzymają ode mnie upominek
3. Przesyłka z upominkiem musi dotrzeć do adresata w ciągu 365 dni;)

Trzy "zwycięskie" osoby muszą ogłosić tę samą zabawę u siebie na blogu:) I każda z tych trzech osób może wziąć udział w zabawie tylko 3 razy;)

 

---------------------------------------------------------------------------------

No i mamy zamknietą zabawę.

PIFa ustrzeliły Jaszmurka, Agnieszka_Anna i Tores (znaczy madzia.del).

A Batory, która nie ma bloga dostanie nagrodę pocieszenia. 

sobota, 23 lutego 2008
Cicho, sza....

Żeby nie zapeszyć, coś sie ruszyło. Wraca chyba pomalutku wena, zaczyna mi sie kłebić w głowie i ręce świerzbią do roboty...

Obiecuję, że już za chwileczkę, już za momencik pojawi się coś... 

czwartek, 21 lutego 2008
Tag book czy coś tam ;)

Siedzę i popadam w coraz większy marazm, nic mi sie nie chce oprócz słońca i ciepła.

Moje pudło z papierami wygląda jak jedno wielkie pobojowisko... no właśnie chce mi sie jeszcze normalnego miejsca na papiery, tia.... Byle do wiosny. 

 Na przetwanie, żeby już całkiem nie wpaść w depresję coś niestarociowego i kolorowego.

takie, sama nie wiem co, na zapiski ciażowe. Na każdej karcie jest miejsce na niewielkie zdjęcie i kieszonka z tagiem. 

ciazowy caly

ciazowy okladka

ciazowy kartka

wtorek, 19 lutego 2008
Urodziny

Już prawie miesiąc upłynął od moich urodzin ale poczta polska wydłużyla mi je wspaniałomyślne i jeszcze dwa tygodnie temu dostałam kartkę :)

Muszę się pochwalić moją wystawką, bo pękam z radości, gdy na nią zerkam.

Strasznie mi miło, że aż tyle osób pamietało o mnie :)

Serdecznie dziękuję Zielonej 17, coco.nut, Yovicie, K_mai, Tores, Cisteczku (vel Latarni Morskiej), Jaszmurce, Barbarelli, Rae, Coffe_bean i Nulce :) 

urodziny

czwartek, 14 lutego 2008
Znowu wędruję

Tym razem wpis do albumu Yoasi. Album nie miał żadnego konkrentego tematu poza tym, że miał być w stylu retro.

Wykorzystałam jedną z panienek Yoasi :) a na drugiej stronie zrobiłam ramkę na zdjęcie z chowanym tagiem.

Mam nadzieję, że Yoasia będzie zadowolona z efektu :) 

yoasia lewa

yoasia prawa
środa, 13 lutego 2008
Spotkanie
III Śląsko - Krakowskie Spotkanie Wytwórcze :)))

Termin: 8 Marca 2008

Godzina: od 12.00 do 17.00

Miejsce: Antykwariat na Peronie, Krzeszowice ul. Kolejowa

informacje na temat tego magcznego miejsca można znaleźć na blogu lub stronie internetowej

zapisywać się proszę tutaj w komentarzach lub  u Nulki

wtorek, 12 lutego 2008
Parchaty wpis u coffee_bean

Dziś udało mi się zmęczyć album coffee_bean . Niestety cierpię ostatnio na całkowity brak weny i jakoś nie mogłam się zebrać do kupy, żeby stworzyć coś godnego parchacza. Czas gonił, więc w końcu jest co jest, nie jestem zadowolona z efektu ale już po sprawie, album wędruje dalej...

Temat albumu to "Małe szczęścia, drobne przyjemności".

coffee caly

coffee moje

coffee tag

coffee otwarte

Mój parchaty wędrownik

Jakiś czas temu na Forum Scrappassion ruszyła piąta edycja wędrujących albumów, oczywiście ochoczo się do niej zapisałam, tym bardziej że towarzystwo jest przednie :). Podczas długiej ewolucji nazwy, stanęło na edycji parchatej i pewnie tak już się ostanie, bo nazwa zyskuje coraz więcej nowych smpatyków :)

Mój parchacz nosi tytuł "ON" i tyle, reszta czyli dorobienie do tego jakiejś myśli pozostawilam autorkom kolejnych wpisów.

Z niecierpliwoscią czekam, aż do mnie powróci i będę mogła zmacać te cudeńka, które w nim powstają.

wedrownik

piątek, 08 lutego 2008
Dziś dla odmiany walentynkowo :))), ale tylko troszeczkę. Karteczka zrobiona na wyzwanie House of Art .
walentynka
i jeszcze druga kartka, tym razem zdecydowanie nie walentynkowa, dla Uhk z okazji urodzin.
Musiało być brązowo :)
kartka uhk
 
1 , 2
Licznik (http://cenebit.biz/liczniki)