piątek, 28 listopada 2008
10 000

Zbliża się wielkimi krokami 10 000 na liczniku.

W związku z tym zapraszam do łapania.

Dla pierwszej osoby, która przyśle na mojego maila (jest w zakładkach) złapane 10 000 przewidziana nagroda :)

Niespodzianka filcowa.

 

I do mnie zawitały Święta
Kartek nie robię, bo nie wysyłam.
W tym roku jednak postanowiłam złamać żelazną zasadę i poddać się świątecznej atmosferze, choć troszkę.
Karteczki te i inne można kupić tutaj:
 
szastu
 
balwanek
 
sniezynki
 
mikolaj
Dziobię
Mamami ma nowa zabawę :)
W końcu posiadając troje dzieci i 150 m do sprzątania, człowiek ma zdecydowanie za dużo wolnego czasu.

Moją nową fascynacją jest filc, a dokładniej filcowanie, które nigdy jakoś specjalnie mnie nie pociągało, do momentu, gdy nie wzięłam do ręki igły i udało mi się wydziobać kuleczkę :)
Bardzo mnie to cieszy kiedy z kawałka wełny powstaje coś, coś co ja wymyślę i czemu nadam kształt.
Gdy potrenowałam na kilku kulkach, musiałam spróbować czegoś płaskiego, bo to zdecydowanie trudniejsze.
No i pierwsze koty za płoty.
Wczoraj wieczorkiem zrobiłam brochę, spora jest bo razem z liściem kwiatuch ma 10 cm długości. W sam raz do zimowego swetra lub kurtki.
Jest troszkę krzywulcowa, ale dumna z niej jestem niesłychanie.



środa, 26 listopada 2008
U mnie nadal wiosna
Nie znoszę tej paskudnej pogody za oknem, dostaję dreszczy na myśl o tych wszystkich swetrach, czapkach i szalikach, które trzeba na siebie wepchnąć zanim się wyjdzie z domu.
Chyba dlatego tak mnie ciągnie do cukierkowych klimatów i szalonych kolorów.
Scrap całkiem na wesoło, jak to Majka jada śniadanko :)


niedziela, 23 listopada 2008
Na przekór zimie
Powstał taki parawanik, całkowicie wiosenno-letni.
Naczekała się Zosia na niego, bo wyrodna ciotka baaardzo się ociągała.








Przepraszam za koszmarne zdjęcia, postaram się podmienić.
Pierwszy śnieg
Wczoraj dzieci obudziły się...i dzikie szaleństwo w oczach.
Mamo pada śnieggggg!!!!!!!!
Ledwie udało mi się wcisnąć w nich śniadanie, jak już stali w pełnym ekwipunku gotowi do zmierzenia się z białym puchem, którego zresztą niewiele leżało na podwórku.
 Najbardziej oszołomiona była Majka, bo z zeszłorocznej zimy pewnie niewiele pamięta, miała ledwie skończony rok.
To nic, że wiało, sypało śniegiem jak na Syberii


sypało całą noc i dziś już mamy tak:





Dziś ekipa już gotowa do lepienia bałwana (marchewa i węgielki przygotowane)

piątek, 21 listopada 2008
Król miłościwie panujący

Ten oto mały człowiek, całkowicie zawładnął światem mojego przyjaciela.

Jak sie dowiedziałam, że Antoś już jest po drugiej stronie brzucha, to od razu urodził mi sie pomysł na tutuł...a reszta zrobiła sie sama.

Scrap ten ma być stojącą ramką, dlatego zrobilam go w takim mało typowym kształcie (tzn nie kwadratowy ;))

Trochę dziwnie mi sie robiło na takim prostokącie, ale chyba sie w miarę obroniłam.

 Zresztą oceńcie sami.

 krol

 

czwartek, 20 listopada 2008
koniecznie odwiedź
Nowy sklep Nuli vel Babska z cudnymi wytworkami, scrapowymi i nie tylko.
Niedługo i moje cudaki będzie mozna tam znaleźć.




kolejny odfajkowany
Udało mi się w końcu zrobić wpis do kolejnego albumu wędrującego.
Tym razem jest to album Uhk. Naszym zadaniem jest oscrapować zdjęcia jej córeczki Hani.
Mnie przypadły zdjęcia z wakacji na wsi i taki jest efekt moich zmagań z nimi.




Te cudniaste gazetowe ptaszki wymyśliła Gulka, ja tylko skopiowałam pomysł.

TADAM....
Mam nadzieje że sie uda.
Potrzymałam wszystkich w napięciu ale już wszystko wyjaśniam.

Maszyna losująca została przygotowana, losy umieszczone w bębnie


następnie blokada została zwolniona i tadam...zaczynamy losowanie


i z głosem werbli i błyskiem światełek, jest:


i ogłaszamy zwycięzcę:


julijka89

Bardzo proszę o adres na maila :)

Gratuluję i dziękuję wszystkim za miłą zabawę.
Odwiedzajcie mnie, bo już planuję następną :)
 
1 , 2
Licznik (http://cenebit.biz/liczniki)