czwartek, 31 lipca 2008
Udaję sie w bliżej nieokreślonym kierunku

i nie wiem kiedy powróce, mam nadzieję, że nie późnej niż za miesiąc.

Wszystkich wtajemniczonych prosze o trzymanie kciuków z całej siły a tych niewtajemniczonych o jesczez mocniejsze trzymanie kciuków, żeby w końcu sie udało i wszystko dobrze skończyło.

Będę tęsknić za moim malutkim blogiem. 

piątek, 18 lipca 2008
Hurtownia kartek
Wszystkie karteczki zrobione na ślub i to na dodatek jeden, dlatego starałam się żeby każda byla inna, no bo co to za radocha dostać pięć takich samych kartek.
metalowe serce
turkusowa
guzikowe serce
zielona z kwiatem
dwa kwiaty
poniedziałek, 14 lipca 2008
Nie zawsze jest wesoło

Są takie dni, kiedy mam ochotę zniknąć, zanurzyć sie niebycie i pojawić się za jakiś czas. Sa takie dni kiedy myśli galopują szybciej niż światło i pchają mnie w niekoniecznie ulubionym kieruku. Zresztą nie bdę więcej gadać, bo to mój blog twórczy więc zdecydowanie wolę o tym co robię a nie o czym myślę.

Na fali kiepskiego nastroju powstało takie coś... 

uciekam

uciekam1

niedziela, 13 lipca 2008
Trochę nowości

W ten wakacyjny upalny czas wzieło mnie na zmiany. Postanowiłam w końcu własnymi rękami zrobić sobie bannerek. Jakoś teraz bardziej czuję, że jest mój i coś o mnie mówi, choć staremu nic nie brakowało.

Własciwie nic nie mam więcej do powiedzenia w tej sprawie :) 

czwartek, 10 lipca 2008
W drogę

Znowu moją cząstka rusza w drogę, razem z albumem wędrującym, tym razem Rae. temat niby prosty "Niezwykłe miejsca" ale jakoś nie mogłam go zmeczyć, sto pomyslów na minutę skutkowało całkowitą niemocą i blokadą. w końcu wzielam byka za rogi i jest, nic specjalnego artystycznie ale miejsce jak najbardzej specjalne.

Sulejów, moja oaza spokoju, cały rok czekam żeby zatopić sie tam na tydzien i rozkoszować nic nierobieniem.

rae

rae lewa

rae prawa

niedziela, 06 lipca 2008
Ślubnie

Kolejny raz praca mocno inspirowana, zakrawająca na scraplift, mam nadzieję że włascicielka oryginału, a mowa o Agnieszce, nie ma nic przeciw ;).

Jest to album, który powstał w rekordowym czasie i jestem z tego dumna bo efekt jest zadowalający, pomysł urodził się o 9 rano w dniu w którym szliśmy na wesele, szybko przekalkulowałam, że choćbym się rozdwoiła to w życiu nie uda mi się go zrobić do 14, gotując równoczesnie obiad i pilnując żeby dzieci nie rozniosły mieszkania w strzępy. Skoro doszłam do wniosku, że nie zdążę, to oczywiście musiałam spróbować, czy aby na pewno ;) I tak oto powstało co powstało, najpierw miał być zwyczajnym albumem na 10 zdjęć ale w czasie pracy wydumałam, że fajnie by było gdyby w czasie imprezy goście zostawili w nim po sobie pamiątkę. W efekcie jest miejsce na 6 zdjęć i przekładki z miejscem na wpisy.

am1

am2

am4

am3

am5

am6

am6

am7

wkładka na wpisy:

am8

piątek, 04 lipca 2008
mamą być

Kolejny scrap 30x 30 cm do kolekcji.

Znowu do jego zrobienia zmotywował mnie jeden ze zlotowych konkursów, były to I Ogólnopolskie Mistrzostwa w Scrapbookingu. Przygotowalam sie do nich solidnie, stworzyłam nawet mapkę na podstawie scrapa francuskiej scraperki Shirel, który prezentuję poniżej. Wszystko miało być super, przygotowałam sie też psychicznie do scrapowania poza moim biurkiem, bo szczerze tego nienawidzę. Niestety los bywa przewrotny, zadziałała tak zwana złośliwość rzeczy martwych ;) Samochód finn, która odbierała mnie, Rae i Wi z dworca odmówił zawiezienia nas na czas. W zwiazku z tym wpadłyśmy z finn na końcówkę mistrzostw i ledwie zdążyłam rozłozyć majdan, jak już bylo posprzątane i konkurs sie zakończył. Mimo to scrapa zrobiłam, w domu wykończylam i dziś go prezentuję.

To scrap na podstawie, którego zrobiłam mapkę do własnego:

shirel

 

a to moje własne dzieło:

mamma

 

środa, 02 lipca 2008
Konkursowy

Sokro już obiecałam, to wklejam. Nowość to nie jest ale świat jej jeszcze nie oglądał :)

Scrap o wymiarach 30x30 cm, oj zaczyna mi się podobać ten rozmiar, wykonany na konkurs zlotowy forum Scrappassion. Temat był własnie taki - "Scrappassion".

Zauroczona scrapami Nulki, musiałam sama popróbować coś pomaziać bo w scrapach jeszcze tego właściwie nie próbowałam. Jestem zadowolona z efektu, także muszę dokupić sobie farb i może jakis pędzel, bo na razie maziam paluchami.

Dobra dośc gadania...tadam...oto on...a właściwie ona.

maja30

Licznik (http://cenebit.biz/liczniki)