czwartek, 25 września 2008
Nie mam co pokazać

to choć se pogadam.

Cierpie, oj cierpię katuszę, pomysły mi się z głowy wysypują, a tu dalej dostępu do scrapowni nie mam.

Póki mam choć dostęp do netu, to mogę sobie publicznie pogadać i pomarudzić ;)

Coś tam niby dziubnęłam ale nawet zdjęć jeszcze nie mam, bo pogoda pod psem, trudno, przyjdzie lepszy czas to pokażę.

Dziś tylko oznajmię, że łażę po blogach, trafiam na różniaste konkursy i zabawy. Dopisuję sie tu i tam, co świniowate jest z mojej strony, bo komentarzy do prac zwykle nie pisuję, i jeszcze liczę, że coś wygram...oj naiwności ludzka, hehe

 

Dziś wygrzebałam na blogu Costy, blog candy...ale lepiej tam nie idźcie, nienie, dajcie mi szansę, błahahaha

 

czwartek, 11 września 2008
A teraz na poważnie

Przedstawiam dwie ostatnie prace i potem przerwa. Za kilkanaście dni czeka mnie kolejna przeprowadzka i na razie brak netu.

Pierwszy scrap jest wynikiem forumowego łańcuszka:

beach

 

drugi, też powstał na wyzwanie, tym razem scraplotkowe :)

you

 

Dopiszę jeszcze tutaj, że u Magdaleny blog candy :)

Licznik (http://cenebit.biz/liczniki)