piątek, 31 października 2008
Wychodzę z odchłani

Na razie nieśmiało i powoli oswajam sie z nową scrapownią. Na razie ograniczyłam się do poukładania wszystkiego i...lada chwila ruszam do boju.

Czuję sie conajmniej dziwnie po tak długiej przerwie.

Zdecydowanie muszę zacząć od czegoś prostego, nie wymagającego...hehe

Dziś znowu tylko gadanie z małym dodatkiem...

Jaszka chciala ogrodu, no to bardzo proszę, tak się prezentuje na moim osobistym stole kuchennym. Wszystkie cuda własnymi rencami i własnym sekatorem z własnych krzaczków uciachałam... nie wyobrażacie sobie, jaka to radocha dla blokowego dziecka, nawet grabienie liści jest jak najlepszy relaks.

bukiet

 

 

 

czwartek, 25 września 2008
Nie mam co pokazać

to choć se pogadam.

Cierpie, oj cierpię katuszę, pomysły mi się z głowy wysypują, a tu dalej dostępu do scrapowni nie mam.

Póki mam choć dostęp do netu, to mogę sobie publicznie pogadać i pomarudzić ;)

Coś tam niby dziubnęłam ale nawet zdjęć jeszcze nie mam, bo pogoda pod psem, trudno, przyjdzie lepszy czas to pokażę.

Dziś tylko oznajmię, że łażę po blogach, trafiam na różniaste konkursy i zabawy. Dopisuję sie tu i tam, co świniowate jest z mojej strony, bo komentarzy do prac zwykle nie pisuję, i jeszcze liczę, że coś wygram...oj naiwności ludzka, hehe

 

Dziś wygrzebałam na blogu Costy, blog candy...ale lepiej tam nie idźcie, nienie, dajcie mi szansę, błahahaha

 

czwartek, 11 września 2008
A teraz na poważnie

Przedstawiam dwie ostatnie prace i potem przerwa. Za kilkanaście dni czeka mnie kolejna przeprowadzka i na razie brak netu.

Pierwszy scrap jest wynikiem forumowego łańcuszka:

beach

 

drugi, też powstał na wyzwanie, tym razem scraplotkowe :)

you

 

Dopiszę jeszcze tutaj, że u Magdaleny blog candy :)

sobota, 30 sierpnia 2008
Żartowałam

I pojawiam się znienacka :)))) ze scrapem, ktory powstal dzięki forumowej zabawie "scraplift łańcuszek".

Mój scrap jest liftem tej Pani

 super piach

wtorek, 19 sierpnia 2008
Kolejny album wypełniony

i kolejna moja cząstka się ze mną rozstała.

To już niestety ostatni wpis blogowy, przed kolejną dłuższą przerwą, bo cała scrapownia jeszcze trochę pomieszka w pudłach :(

Wpis w albumie wędrującym Moniq. Temat "Skrawki s(ż)ycia" 

moniq caly

moniq lewa

moniq prawa

środa, 13 sierpnia 2008
Nadaję z czeluści

Na chwilę wyłaniam się z odchłani kartonów, worków i pudeł wszelakich.

Pokazuję dwa scrapy zrobione jakieś dwa tygodnie temu, zanim cała moja scrapownia zamieszkała w pudle.

 

po pierwsze mąż ze swą gorącą miłością ;) 

true love

trsz1

trsz2

 

i drugi o dość odmiennej tematyce :)

arbuz

 

czwartek, 31 lipca 2008
Udaję sie w bliżej nieokreślonym kierunku

i nie wiem kiedy powróce, mam nadzieję, że nie późnej niż za miesiąc.

Wszystkich wtajemniczonych prosze o trzymanie kciuków z całej siły a tych niewtajemniczonych o jesczez mocniejsze trzymanie kciuków, żeby w końcu sie udało i wszystko dobrze skończyło.

Będę tęsknić za moim malutkim blogiem. 

piątek, 18 lipca 2008
Hurtownia kartek
Wszystkie karteczki zrobione na ślub i to na dodatek jeden, dlatego starałam się żeby każda byla inna, no bo co to za radocha dostać pięć takich samych kartek.
metalowe serce
turkusowa
guzikowe serce
zielona z kwiatem
dwa kwiaty
poniedziałek, 14 lipca 2008
Nie zawsze jest wesoło

Są takie dni, kiedy mam ochotę zniknąć, zanurzyć sie niebycie i pojawić się za jakiś czas. Sa takie dni kiedy myśli galopują szybciej niż światło i pchają mnie w niekoniecznie ulubionym kieruku. Zresztą nie bdę więcej gadać, bo to mój blog twórczy więc zdecydowanie wolę o tym co robię a nie o czym myślę.

Na fali kiepskiego nastroju powstało takie coś... 

uciekam

uciekam1

niedziela, 13 lipca 2008
Trochę nowości

W ten wakacyjny upalny czas wzieło mnie na zmiany. Postanowiłam w końcu własnymi rękami zrobić sobie bannerek. Jakoś teraz bardziej czuję, że jest mój i coś o mnie mówi, choć staremu nic nie brakowało.

Własciwie nic nie mam więcej do powiedzenia w tej sprawie :) 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9
Licznik (http://cenebit.biz/liczniki)