sobota, 31 stycznia 2009
Z rozpedu

Nie wiadomo kiedy znowu uda mi sie coś zrobić, a tym bardziej tu wstawić, więc siłą rozpędu pokazuję jeszcze taki drobiazg.

my i marcin

piątek, 12 grudnia 2008
Ona
Dziś wrzucam staroć, taki mini albumik, który zrobiłam w prezencie rocznicowym dla męża. Tylko kilka zdjęć, bo ileż można oglądać własną żonę ;)
okladkaona
 
1ona
 
2ona
 
3ona
 
4ona
 
5ona
 
6ona
 
 
Uff, nagroda za cierpliwość dla tych którzy obejrzeli wszystko :)
niedziela, 06 lipca 2008
Ślubnie

Kolejny raz praca mocno inspirowana, zakrawająca na scraplift, mam nadzieję że włascicielka oryginału, a mowa o Agnieszce, nie ma nic przeciw ;).

Jest to album, który powstał w rekordowym czasie i jestem z tego dumna bo efekt jest zadowalający, pomysł urodził się o 9 rano w dniu w którym szliśmy na wesele, szybko przekalkulowałam, że choćbym się rozdwoiła to w życiu nie uda mi się go zrobić do 14, gotując równoczesnie obiad i pilnując żeby dzieci nie rozniosły mieszkania w strzępy. Skoro doszłam do wniosku, że nie zdążę, to oczywiście musiałam spróbować, czy aby na pewno ;) I tak oto powstało co powstało, najpierw miał być zwyczajnym albumem na 10 zdjęć ale w czasie pracy wydumałam, że fajnie by było gdyby w czasie imprezy goście zostawili w nim po sobie pamiątkę. W efekcie jest miejsce na 6 zdjęć i przekładki z miejscem na wpisy.

am1

am2

am4

am3

am5

am6

am6

am7

wkładka na wpisy:

am8

wtorek, 06 maja 2008
Ślubnie na urodziny

Tak się złożyło, że nie mamy żadnego albumu ślubnego. No tak w końcu jesteśmy dopiero 12 lat małżeństwem ;). Tak czy inaczej, kiedy całe wieki temu wpadły mi w oko pierwsze prace scrapowe, moje myśli zaczęły krążyć wkoło ślubnych zdjęć ułożonych w kopercie. Moje pierwsze zakupy scrapowe były robione wlasnie pod kątem albumu ślubnego. Zobaczyłam tak cudne papiery, że musiałam je mieć, cóż z tego że sklep był francuski, a tym językiem nie grzeszę, cóż z tego, że nie wysyłali do Polski...dla scraperki nie ma przeszkód. Jak widać papiery musiały nabrać mocy urzędowej, na dodatek podzielić się zaszczytnym miejscem z dużo późniejszymi zakupami.

W końcu urodziny męża mnie zmobilizowały i tak oto jest. Pomysł podpatrzony u Nulki, mistrzyni scrapów z emocjami w tle ;)

ramka rozlozona

przód

przod ramki

i poszczególne karty harmonijki

strona1

strona2

strona3

strona4

a tak wyglada tył po związaniu

tyl ramki

środa, 23 kwietnia 2008
No i zapomniałam...

...że miałam odtajnić zajawkę, która już dawno dotarła do adresatki.

Zatem zapraszam.

Mały albumik na kilka zdjęć Finn i jej ukochanego pana J.

okladka finn

ania jedrek

przeszyta

strzalka

my

Licznik (http://cenebit.biz/liczniki)